Polska złota jesień jest piękna, ale jest to również okres wzmożonej aktywności wirusów.
Witamy #jesieniary! Polska złota jesień jest piękna, ale jest to również okres wzmożonej aktywności wirusów. Żeby cieszyć się aktywną jesienią i zimą, warto już teraz zadbać o odporność.
Dlaczego jesienią chorujemy częściej?
Za oknem już kolorowo, dzieci rzucają liśćmi, biegający zakładają czapki, a kolorowe kalosze tylko czekają na bliskie spotkanie z kałużami. Jednak, kiedy nadchodzą te dni, Ty od razu pociągasz nosem? Wiele z nas wita jesień infekcją. Nic dziwnego, wirusy i bakterie krążą w powietrzu, przynoszą je ze szkoły i przedszkola nasze dzieci.
Głównym winowajcą jest, oczywiście zmienna temperatura, ale także dieta uboga w witaminy i minerały, przebywanie w klimatyzowanych pomieszczeniach i unikanie świeżego powietrza. Chorobotwórcze wirusy i bakterie tylko na to czekają. By zima nie była czasem chorowania, przyda się wsparcie roślinnych substancji, które pomogą w utrzymaniu dobrej kondycji .
Przeczytaj:
Zainfekowany organizm to otwarta droga do różnych chorób, nie tylko tych związanych z zatokami i gardłem, ale też właśnie osłabienie zwiększa ryzyko infekcji pochwy.
Jak wzmocnić organizm jesienią?
Jesienią wahania temperatury to norma - rano gruba kurtka, w południe podkoszulek, wieczorem deszcz bez parasola. Nic dziwnego, że organizm tego nie lubi.
Kilka rzeczy, które naprawdę działają:
Ubieraj się na cebulkę - warstwy pozwalają reagować na zmiany temperatury w ciągu dnia, zamiast chodzić przegrzanej rano i zmarzniętej wieczorem.
Nie rezygnuj z ruchu - zmiana pory roku nie musi oznaczać końca aktywności. Kilkunastominutowy codzienny spacer wystarczy, żeby o połowę rzadziej łapać przeziębienie. A po marszu kocyk i herbatka smakują dużo lepiej.
Wietrz sypialnię - w przegrzanym, suchym powietrzu wirusy rozprzestrzeniają się łatwiej, śpi się gorzej i wstajemy zmęczone. Nawet kilka minut wystarczy.
Postaw na warzywa i owoce dostępne sezonowo - marchewka, buraki, kapusta, brokuły, jabłka. Mamy szczęście mieszkać w klimacie, gdzie jesień jest bogata w produkty wspierające odporność.
Osłabiona odporność a zdrowie intymne
Jest jeden skutek jesiennych infekcji, o którym mówi się rzadko - a który dotyka wiele kobiet. Kiedy organizm jest osłabiony i walczy z wirusem czy bakterią, jego zasoby są zajęte gdzie indziej. Flora bakteryjna pochwy, która na co dzień chroni się sama, staje się wtedy bardziej podatna na zaburzenia. Dlatego jesień to czas, kiedy infekcje intymne - grzybicze i bakteryjne - nawracają częściej niż zwykle.
Mechanizm jest prosty: spadek odporności ogólnej = mniej zasobów do utrzymania równowagi mikrobiomowej. Do tego dochodzi antybiotykoterapia, po którą sięgamy przy jesiennych infekcjach - a ona dodatkowo niszczy pałeczki kwasu mlekowego chroniące pochwę.
Co możesz zrobić? Poza dbaniem o odporność ogólną, warto w tym czasie szczególnie zadbać o odpowiednią higienę intymną i unikać drażniących produktów. Cynk i witamina D3 - o których przeczytasz w następnej sekcji - wspierają nie tylko odporność ogólną, ale też naturalną barierę ochronną organizmu.
Witaminy na odporność
Często pociągasz nosem, włosy zrobiły się matowe, paznokcie się łamią, a na dodatek walczysz z niechcianymi krostkami? Może to oznaczać, że Twój organizm domaga się cynku. Jesienią i zimą jest szczególnie potrzebny, bo jak mało który pierwiastek działa na odporność i przeziębienie. Cynk najlepiej wchłania się w obecności zwierzęcego białka, dlatego o jego suplementację szczególnie powinny dbać wegetarianki.
By mieć siły na aktywną zimę, potrzebujemy także wsparcia witamin.
- Witamina C pobudza komórki odpornościowe do działania, uszczelnia naczynia krwionośne, a jako doskonały antyoksydant poprawia jakość skóry, by lepiej radziła sobie ze zmianami temperatury i przesuszeniem powietrza. W połączeniu z żelazem, zwiększa się jej wchłanianie i skuteczność.
- Witaminy B6 i B12 doskonale stymulują zwalczające drobnoustroje białe krwinki i uszczelniają naczynia krwionośne, pomagając skórze w obronie przed zimnem.
- Witamina D3 nie tylko wzmacnia kości, serce, nerwy, ale też pobudza układ odpornościowy w walce z bakteriami i wirusami. Spełnia jeszcze jedno ważne zadanie – kiedy już przyplącze nam się jakaś infekcja, pomaga pokonać ją szybciej. Witaminy słońca prawie wszystkie mamy za mało. Jak alarmują lekarze, zimą nawet 90 proc. z nas powinno ją suplementować.
- Witamina E jako silny przeciwutleniacz nie tylko opóźnia procesy starzenia się, ale pomaga w tworzeniu się limfocytów T, wyspecjalizowanych komórek walczących z infekcjami.
Jesień nie musi oznaczać miesięcy kaszlu i chusteczek. Kilka świadomych wyborów - ruch mimo chłodu, odpowiednia dieta, sen i regularne uzupełnianie kluczowych witamin - robi realną różnicę. Szczególnie jeśli zadbasz o to zanim pierwsze objawy się pojawią, a nie dopiero kiedy już leżysz z gorączką.
Twój organizm jesienią pracuje ciężej - warto mu w tym pomóc.