Poznaj produkty Finally.me! satysfakcja bez kompromisów - albo zwrot pieniędzy, do 45 dni!

Poznaj produkty Finally.me! satysfakcja bez kompromisów - albo zwrot pieniędzy, do 45 dni!

Twój koszyk (0)

Darmowa dostawa od 149 zł!

Twój koszyk jest pusty!

Produkty, które możesz polubić

Wkładki organiczne

Wkładki organiczne

19,90 zł Dodaj
Serum Intymne

Serum Intymne

49,90 zł Dodaj
Period Relief 

Period Relief 

89,90 zł Dodaj
Hormonal Balance

Hormonal Balance

89,90 zł Dodaj

Podsumowanie zamówienia

Suma

0,00 zł

Koszt wysyłki

Darmowa wysyłka

Znikająca lekarka i strach, którego nie zapomnę

Przeczytasz w 5 minut Ostatnia aktualizacja:
Znikająca lekarka i strach, którego nie zapomnę

Spis treści

Historia Ady

Ciąża to wyjątkowy czas, który często łączy się z radością, ale i obawami. Kobieta liczy na wsparcie lekarza prowadzącego, który rozwieje jej wątpliwości i zadba o jej zdrowie. Niestety, nie zawsze tak jest. Czasem zostajemy same, bez informacji i opieki, które powinny być standardem.

Moje doświadczenia w gabinetach lekarskich były bardzo zróżnicowane. Czasem pozytywne, czasem nie. Jednak to, co utkwiło mi w pamięci najmocniej i czego nie zapomnę do końca życia, wydarzyło się w piątym tygodniu mojej ciąży.

"Od pięciu lat chodziłam prywatnie do tej samej lekarki. Wydawało mi się, że to osoba kompetentna i zaangażowana, dlatego czułam się pewnie, gdy przyszłam do niej na pierwsze USG po pozytywnym teście ciążowym. Nie spodziewałam się jednak, że wyjdę stamtąd z poczuciem strachu i całkowitej bezradności. Lekarka, z kamienną twarzą, oznajmiła: „Na razie nic nie widać. Niech się Pani na nic nie nastawia”. Poleciła mi wrócić za dwa tygodnie i zakończyła wizytę, nie próbując nawet mnie uspokoić."

Pełna obaw czekałam na kolejną wizytę. Ale ta nigdy się nie odbyła. Lekarka, bez żadnej informacji, z dnia na dzień zniknęła z przychodni. Nikt nie wiedział, co się stało. Rejestratorki twierdziły, że „jest chora i niedługo wróci”. Przez wiele tygodni pacjentki były w zawieszeniu, niepewne, czy kontynuować leczenie, czy szukać nowego lekarza. Prawdy dowiedziałam się przypadkiem – nowy ginekolog, do którego trafiłam, powiedział mi wprost, że moja poprzednia lekarka wyjechała do pracy w innym mieście.

Z perspektywy czasu wiem, że ta sytuacja była dla mnie ogromnym stresem, którego mogłam uniknąć, gdyby ktoś zachował się wobec pacjentek uczciwie. Na szczęście moja ciąża przebiegła pomyślnie i urodziłam zdrową córeczkę. Jednak trauma i brak zaufania do lekarzy pozostały ze mną na długo.

Też masz swoją historię?

Podziel się nią z nami. Nie milczmy i nie zgadzajmy się na bagatelizowanie!

Data aktualizacji: | Data dodania: