Skąd pomysł na darmowe podpaski w szkołach?
Cała akcja zaczęła się od fundacji i organizacji społecznych, które zauważyły, że wiele dziewczynek i nastolatek nie ma dostępu do środków higieny menstruacyjnej w szkole. Mówimy o sytuacjach, w których okres przychodzi niespodziewanie, a w plecaku nie ma podpaski, tamponu czy czegokolwiek, czego można by użyć. Efekt? Stres, skrępowanie, a czasem nawet konieczność opuszczenia lekcji i powrotu do domu.
Dzięki takim inicjatywom, jak "Różowa skrzyneczka", w polskich szkołach pojawiły się specjalne pudełka lub szafki, w których każda uczennica może znaleźć darmowe podpaski i tampony. Zasada jest prosta - bierzesz, gdy potrzebujesz, i możesz też uzupełnić, jeśli masz ich nadmiar.
Dlaczego to w ogóle jest potrzebne?
Wbrew pozorom ubóstwo menstruacyjne dotyczy nie tylko "najbiedniejszych rodzin". To także sytuacje, w których zakup środków higienicznych jest odsuwany na dalszy plan, bo domowy budżet jest napięty, a rachunki i jedzenie mają priorytet. W Polsce ten problem jest realny - organizacje społeczne alarmują, że brak dostępu do podpasek czy tamponów bywa powodem nieobecności w szkole. I nie są to pojedyncze przypadki.
Ponadto okres często przychodzi niespodziewanie, szczególnie u dziewczynek, które dopiero zaczęły miesiączkować - przez pierwsze kilka okresów cykl menstruacyjny bywa nieregularny. W Polsce miesiączka wciąż bywa tematem tabu, przez co wiele dziewcząt zwyczajnie wstydzi się poprosić o pomoc.
Biorąc pod uwagę te i wiele innych sytuacji z życia codziennego, powstał pomysł na realizację programu mającego na celu walkę z ubóstwem menstruacyjnym w szkołach podstawowych i ponadpodstawowych.
Jak to wygląda w praktyce?
W wielu szkołach w toaletach zostały postawione "różowe skrzyneczki" - tak, żeby można było z nich swobodnie skorzystać. Nie trzeba pytać nauczyciela ani tłumaczyć się przed klasą, dlaczego wychodzi się z lekcji, nikt nie musi wiedzieć, że dziewczynka korzysta z produktów menstruacyjnych. Czasem dostępne są one też w gabinecie pielęgniarki szkolnej, ale to rozwiązanie ma minus, gdyż wymaga proszenia o pomoc, co dla niektórych dziewczyn może wiązać się z poczuciem wstydu. Oczywiście, temat menstruacji czy dostępu do środków higienicznych nie powinien być tematem tabu, ale zdajemy sobie sprawę, że minie jeszcze wiele lat, zanim dojdzie do całkowitej zmiany mentalności.
Co ważne - w skrzyneczkach znajdują się różne produkty: podpaski, tampony, czasem też wkładki higieniczne. Coraz częściej pojawiają się też podpaski ekologiczne z bawełny organicznej, bo choć w standardzie wciąż dominują drogeryjne produkty, to szkoły i sponsorzy zaczynają myśleć też o jakości i bezpieczeństwie skóry.
Efekty wprowadzenia darmowych podpasek
Tam, gdzie skrzyneczki działają, uczennice mówią wprost - to ogromna ulga. Nie trzeba kombinować z toaletowym papierem, prosić koleżanek czy uciekać do domu. Znika część stresu, a poczucie bezpieczeństwa w szkole rośnie. Emilia Kaczmarek, współzałożycielka Fundacji Akcja Menstruacja, opowiada o tym tak:
„Akcja Menstruacja działa w szkołach od 2020 roku. Widzimy, że przez ten czas podejście do produktów menstruacyjnych w szkole bardzo się zmieniło – kiedy zaczynałyśmy, ubóstwo menstruacyjne było traktowane jak fanaberia feministek, a szkół, które zdecydowały się na wprowadzenie w łazienkach podpasek i tamponów, była garstka. W tym momencie czuć normalizację problemu i tematu – środki higieniczne już nikogo nie dziwią. Potwierdzają to badania, które przeprowadziliśmy w tym roku z More in Common Polska. Wynika z nich, że 81% Polek i Polaków pozytywnie ocenia darmowe produkty menstruacyjne w miejscach publicznych. Z naszych doświadczeń wynika, że nawet jeśli początkowo nie wszyscy przekonani są do powszechnie dostępnych podpasek i tamponów (częsta jest obawa, że produkty będą zabierane na zapas), po jakimś czasie temat ulega normalizacji. Dlatego warto się odważyć i zainicjować wprowadzenie takiego rozwiązania w swoim miejscu pracy lub szkole dzieci”.
Nasze podejście do darmowych podpasek
Finally.me jako marka, która stawia na czysty skład i komfort, wspiera ideę darmowych środków menstruacyjnych w szkołach. Wierzymy, że dziewczynki i nastolatki zasługują na najlepszą ochronę, zwłaszcza w sytuacjach nagłych, gdy okres pojawia się niespodziewanie. Taka “awaryjna” podpaska chroni przed przeciekami, plamami na spodniach i potencjalnym wstydem, który w szkolnym środowisku bywa wyjątkowo dotkliwy. Dzięki niej unikamy stresu związanego z brakiem odpowiedniej ochrony ze strony środków higienicznych.
W ramach pilotażowego programu Ministerstwa Edukacji Finally.me dostarczyło 726 000 podpasek i 363 392 tamponów do 600 szkół w całej Polsce, zapewniając uczennicom stały dostęp do niezbędnych produktów higienicznych. To ogromny krok w stronę zapewnienia każdej młodej osobie równości w dostępie do edukacji i komfortu w szkolnym środowisku.